Czas działania kawy nie ma nic wspólnego z jedną sztywną wartością. Tak naprawdę zależy od tego, jak organizm radzi sobie z obecnością kofeiny, ale ogólny schemat pozostaje podobny. Po wypiciu napoju kofeina zaczyna stopniowo pojawiać się we krwi i to właśnie ten wzrost odpowiada za pierwsze odczucia. Nie pojawiają się one od razu, ale też nie wymagają długiego oczekiwania. To raczej łagodne wejście w proces, który później rozwija się pełniej.
Najbardziej wyraźny fragment działania kofeiny przypada z reguły na okres mniej więcej godziny od wypicia. W tym czasie stężenie kofeiny osiąga poziom, na którym wpływ napoju jest najlepiej zauważalny — nie dlatego, że pojawia się gwałtownie, lecz przez to, że organizm przez moment pracuje w oparciu o równy, stabilny poziom substancji. To właśnie jest etap, w którym różnica między „przed” i „po” jest najbardziej odczuwalna.
Po tym czasie efekt stopniowo się rozluźnia, ale nie znika od razu. Kofeina utrzymuje się w organizmie przez kilka kolejnych godzin, podczas których zmienia się jej działanie: z intensywnego w bardziej rozciągnięte, mniej wyraźne, ale nadal obecne. Przyjmuje się, że pełen okres działania mieści się przeciętnie w granicach kilku godzin, chociaż różnice między osobami są naturalne i miewają wyraźny wpływ na długość odczuwalnego efektu.
Działanie kawy ma więc wymiar ciągły: od pierwszego, delikatnego sygnału po dłuższy etap stopniowego wygaszania. To właśnie ten przebieg decyduje o tym, jak długo kawa wpływa na samopoczucie, nie jako pojedynczy moment, ale cały rozłożony w czasie proces.