Korzystając z ekspresu kolbowego, warto pamiętać, że kawa musi być zmielona dużo drobniej niż do metod przelewowych. Ciśnienie odpowiada za ekstrakcję, więc zbyt grube mielenie sprawi, że woda przeleci przez kawę zbyt szybko. 

Idealna okazuje się konsystencja drobnego piasku albo jeszcze drobniejsza, na tyle, żeby tworzyła równy, zbity krążek po ubiciu tamperem. Nie może być jednak tak drobna, że ekspres będzie miał problem z przepchnięciem wody. Właśnie od tego zależy, czy espresso będzie miało odpowiednią gęstość, intensywność i charakterystyczną warstwę cremy.

Dobrze zmielona kawa do ekspresu kolbowego powinna pozwolić uzyskać tzw. shot w ok. 30 sekund. Jeśli kawa wypływa zbyt szybko, oznacza to, że jest zmielona za grubo. Jeśli wypływa kroplami albo ekspres się „męczy” przy zaparzaniu, mielenie jest za drobne. Regulowanie młynka to normalna część pracy z kolbą, bo inne ziarna, inny stopień palenia czy nawet wilgotność powietrza mogą wymagać innych ustawień.

Do młynków z regulacją skokową najczęściej wybiera się okolice najdrobniejszych ustawień, w młynkach z regulacją płynną po prostu dostosowujesz stopień, aż uzyskasz właściwy czas ekstrakcji i smak. Dobrze jest mielić kawę tuż przed parzeniem, bo świeżo zmielone ziarna o wiele lepiej trzymają aromat.Podsumowując: do ekspresu kolbowego wybieraj drobne, równe mielenie, obserwuj czas ekstrakcji i dopasuj ustawienia młynka do smaku. To właśnie kombinacja drobności, ubicia i ilości kawy sprawia, że espresso z kolby smakuje tak, jak w kawiarni.