Podanie małej szklanki wody do kawy jest częścią kultury, która ma swoje konkretne uzasadnienie. Może pełnić kilka praktycznych zadań i wcale nie chodzi o dolewanie jej do napoju.
Po pierwsze: woda oczyszcza kubki smakowe. Wypicie łyka przed spróbowaniem kawy „zeruje” smak w ustach. Jeśli wcześniej jesz coś słodkiego, słonego czy ostrego, może to zakłócać odbiór akcentów z filiżanki. Już dzięki odrobinie wody możesz poczuć wszystkie nuty.
Po drugie: woda pomaga uniknąć przesuszenia. Szczególnie mocne espresso ma właściwości lekko odwadniające. Kofeina działa moczopędnie, a więc kawa pita bez żadnego nawodnienia może powodować uczucie suchości w ustach, zwłaszcza jeśli pijesz ją na pusty żołądek. Dzięki wodzie możesz temu zapobiec.
Nie możemy zapomnieć o tradycji. W wielu kulturach podanie wody do kawy to znak szacunku wobec klienta. Robią tak np. włoscy czy tureccy bariści, którzy chcą pokazać, że dbają o smak naparu i komfort degustatora.
Niektórzy piją wodę po kawie w celu pozbycia się intensywnego smaku, gdy napój był mocny, gorzki lub kwaśny. Inni z kolei robią odwrotnie — piją łyk wody przed kawą, aby lepiej się nią delektować. Każda z tych wersji jest akceptowalna.
Następnym razem, gdy zobaczysz szklankę wody obok filiżanki, nie ignoruj jej. Teraz już wiesz, że jest to drobny, ale jakże ważny element całego rytuału.